ENGZaloguj

Moje zdjęcie nr 10

Imię i nazwisko: Marcin Pyć 16-08-2022 12:21 (czasu letniego)

Miejsce zamieszkania: Stalowa Wola

E-mail: admin@mpyc.pl

Facebook:

Kod QR do moich danych kontaktowych

V-card (kod QR):

"Człowieka z charakterem pociąga to co jest trudne, ponieważ dopiero w zmaganiach z trudnościami potrafi uświadomić sobie własny potencjał"

BLOG TURYSTYCZO- KRAJOZNAWCZY- MARCIN PYĆ

Logo bloga BTK MP

Autor wpisu: Marcin Pyć Data wycieczki: 17.10.2016 [Cofnij]

Tytuł wpisu:

Wycieczka w Beskid Wyspowy na trasie Mszan Dolna (Dworzec lokalny)- Wsołowa- Ćwilin- Przełęcz Gruszowiec- Śnieżnica- Skrzydlna

Zrealizowana trasa:
Mszana Dolna (TAXI/dworzec lokalny)- szlak żółty- Mszana Dolna (Dworzec PKS)- Mszana Dolna (Policja)- Mszana Dolna (Urząd Miasta)- bez szlaku- Mszana Dolna (ul. Grunwaldzka)- szlak żółty- bez szlaku- Wsołowa (624)- bez szlaku- szlak żółty- Czarny Dział (673)- kaplica na Polanie Michurowej- Ćwilin (1072)- bez szlaku- szlak żółty- skrzyżowanie- bez szlaku- szlak niebieski- Przeł. Gruszowiec (660)/Bar Pod Cyckiem- szlak niebieski- Śnieżnica (1006)- szlak czarny- bez szlaku wzdłuż strumyka- szlak czerwony- Skrzydlna (PKP)
Długość trasy: 19km Przewyższeń (suma podejść): 1197m Czas przejścia: 9godz.

OPIS:

Cała wycieczka miała wyglądać inaczej bo miałem ją zacząć w Kasinie Wielkiej potem przez Śnieżnicę, Ćwilin do Mszany Dolnej, gdzie miałem nocleg, ale przez to, że zaspałem na busa ze Stalowej Woli do Krakowa i dopiero pojechałem godzinę później wiec cała wycieczka musiała się zmienić.
Dalej nie zdążyłem na busa z Mszany Dolnej do Kasiny Wielkiej i musiałem zacząć z Mszany Dolnej przez Wsołową, Czarny Dział, Ćwilin do Śnieżnicy.
Jednak na Śnieżnicy zaczęło robić się ciemno i pomyliłem szlak niebieski do Kasiny Wilekiej ze szlakiem czarnym do Porąbki z bardzo stromym śliskim zejściem w dół po liściach między drzewami (kąt nachylenia był z 70 stopni do poziomu)- przy wejściu do lasu był wykrzyknik na drzewie.
Coś mi tutaj nie pasowało bo na mapie ten szlak wyglądał inaczej, ale zaryzykowałem, tym bardziej że była dobra widoczność w lesie.
Jak wszedłem w las na początku schodziłem powoli między drzewami podpierając się statywem. Później zaczęło się robić w lesie ciemno i ślisko wiec zaświeciłem latarkę i powoli zjeżdzałem na tyłku między drzewami gdzie było widoczne oznaczenie szlaku w dół, rzucając przed siebie statyw. Aż zrobiło się ciemno:) I co gorsza wysiadła mi bateria w latarce i nic nie widziałem a potem jeszcze to samo stało sie z akumulatorkiem w smartfonie.
Byłem sam na stromym zboczu w ciemnym lesie, dopiero w środku zejścia ze szlaku.
Chwilę musiałem sie zastanowić co zrobić i po chwili pozjeżdżałem jeszcze parę metrów między drzewami, ale zaczęło robić sie coraz bardziej stromo, a co gorsza nie widziałem co jest przede mną.
Więc postanowiłem, że odbiję w lewą stronę i będę dotąd szedł aż dojdę do strumyka (bo akurat było słychac dźwięk wody w strumyku).
Jak już doszedłem do strumyka to poszedłem wzdłuż strumyka i doszedłem do końca lasu i troche mi ulżyło jak zobaczyłem pola i zabudowania wiejskie. Ale nadal nie wiedziałem gdzie jestem, więc poszedłem do jednego z gospodarzy i spytałem się gdzie jestem i jak dojść do Kasiny Wielkiej. Dobrze, że psy były uwiązane w nocy:)
Okazało się, ze znalazłem się we wsi Skrzydlna a do Kasiny Wielkiej mogłem dojść przez 4km idąc wzdłuż nieczynnych torów kolejowych. Niestety to nie było dobre rozwiązanie bo była 19:00 a miałem ostatniego busa o 19:30 i na pewno nie zdąrzyłbym.
Więc postanowiłem, że pójdę boczną waską drogą asfaltową, która po 3 km łaćzyła się z głowną drogą do Kasiny Wielkiej i może kogoś uda mi się spotkać kto mnie podwiezie na stopa do Kasiny Wielkiej.
I po 10 minutach drogi stanął jeden samochód i fajnym panem:) i powiedział, ze mnie podwiezie do Kasiny Wielkiej bo akurat w tamtą stronę jedzie. Byłem uratowany:)
Jednak jak sobie jechaliśmy zapytał się gdzie chcę dojechać i okazało się, że on też jedzie do Mszany Dolnej:) Poszczęsciło mi się i podwiózł mnie pod samo miejsce noclegu w Mszanie Dolnej.
Także mimo przeciwności losu i nieprzewidzianych sytuacji oraz presji czasu cała wycieczka skończyła się szczęśliwie:)

Ćwilin (1072)- jest to drugi co do wysokości szczyt górski Beskidu Wyspowego.
Nazwa góry pochodzi prawdopodobnie od niemieckiego słowa Zwilling, tzn. bliźniak (sąsiedniej Śnieżnicy), a nadali ją w XIV w. niemieccy osadnicy w Tymbarku i Jurkowie.
Z polany Michurowej i znajdującego się na niej szczytu Ćwilina roztaczają się rozległe widoki na wschód, południe i zachód, głównie na Gorce, Tatry i sąsiednie wzniesienia Beskidu Wyspowego.
Przy dobrej pogodzie widoczne są: Babia Góra, Beskid Sądecki, oraz znajdujące się na Słowacji Magura Spiska i Wielki Chocz.
Na samym szczycie Ćwilina znajdują się stół i ławy dla turystów. Stromy i rozległy stok polany Michurowej jest dobrym punktem startowym dla paralotniarzy.

Polana Michurowa- to jedna z większych w Beskidzie Wyspowym, znajduje się na samym szczycie Ćwilina.
Polana szczytowa licząca kilka hektarów dzieli się na kilka części, których nazwy pochodzą od nazwisk właścicieli.
Zachodnia część to Gruszowskie Polany, wschodnia (w pobliżu szczytu) to Michurowa Polana, natomiast dolna dzieli się na Polanę Mysoglądów i Polanę Kuczai. Na południowo- wschodnim stoku znajduje się źródło.
Pomnik ku czci Jana Pawła II znajduje się w zachodniej części polany Michurowej. Obok, na drzewie zawieszona jest ludowa rzeźba Jezusa Frasobliwego.
Jest też polowy ołtarz, który ustawiono w 2000r. z okazji obchodów Roku Milenijnego.

Śnieżnica (1006)- nazywany również przez miejscowych Widłakiem lub Widlatą Górą. Posiada bowiem trzy nierówne wierzchołki, z których najwyższy, zachodni, nazywa się Na Budaszowie, na środkowym o nazwie Wierchy znajduje się rezerwat przyrody, a najniższy szczycik wschodni został nazwany z niemiecka „Nad Steinbrukiem”, co jest związane z funkcjonującym tu niegdyś kamieniołomem, pracującym na potrzeby budowy linii kolejowej. Wierzchołki sa zalesione.
Wznosi się ponad miejscowościami: Kasina Wielka, Gruszowiec, Dobra, Porąbka i Wola Skrzydlańska. Od pobliskiego Ćwilina oddzielona jest głęboką przełęczą Gruszowiec.
Nazwę swą zawdzięcza płatom śniegu, zalegającym do późnej wiosny w podszczytowych zagłębieniach, co odróżnia ją od sąsiednich szczytów.
Pod szczytem Śnieżnicy funkcjonuje Młodzieżowy Ośrodek Rekolekcyjno-Rekreacyjny (MOREKO).

Czarny Dział (673)- jest to w zniesienie w Beskidzie Wyspowym, znajdujące się w długim i niskim grzbiecie ciągnącym się od Ćwilina po Mszankę w Mszanie Dolnej i kończącym się nad Mszaną wzniesieniem Grunwald.
Grzbiet jest tylko częściowo zalesiony, w większości pokrywają go pola uprawne i łąki.

Autor zdjęć: Marcin Pyć

Zdjęcie małe Okolice dworca busów w Mszanie
Zdjęcie małe Mszana Dolna
Zdjęcie małe Widok na Lubogoszcz
Zdjęcie małe Rzeka Mszanka
Zdjęcie małe Rzeka Mszanka
Zdjęcie małe Most na Mszance
Zdjęcie małe Widok na Szczebel
Zdjęcie małe Widok na Luboń Wielki
Zdjęcie małe Widok na Szczebel
Zdjęcie małe Mszana Dolna
Zdjęcie małe ul. Grunwaldzka (Mszana Dolna)
Zdjęcie małe Mszana Dolna
Zdjęcie małe Widok na Lubogoszcz
Zdjęcie małe Droga polna na Wsołową
Zdjęcie małe Widok na Lubogoszcz
Zdjęcie małe Widok na Mszanę Dolną
i Lubogoszcz

Zdjęć:288 [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ] [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ] [ 12 ] [ 13 ] [ 14 ] [ 15 ] [ 16 ] [ 17 ] [ 18 ]