ENGZaloguj

Moje zdjęcie nr 10

Imię i nazwisko: Marcin Pyć 16-08-2022 12:28 (czasu letniego)

Miejsce zamieszkania: Stalowa Wola

E-mail: admin@mpyc.pl

Facebook:

Kod QR do moich danych kontaktowych

V-card (kod QR):

"Człowieka z charakterem pociąga to co jest trudne, ponieważ dopiero w zmaganiach z trudnościami potrafi uświadomić sobie własny potencjał"

BLOG TURYSTYCZO- KRAJOZNAWCZY- MARCIN PYĆ

Logo bloga BTK MP

Autor wpisu: Marcin Pyć Data wycieczki: 07.09.2019 [Cofnij]

Tytuł wpisu:

Wycieczka w Tatrach na trasie Kuźnice- Dolina Jaworzynki- Murowaniec- Beskid- Kasprowy Wierch- Kuźnice

Zrealizowana trasa:
Kuźnice- szlak żółty- Polana Jaworzynka- Dolina Jaworzynki- Siodłowa Perć- Przełęcz między Kopami (1499)- Hala Królowej Wyżniej- szlak niebieski- Dolina Gąsienicowa [Betlejemka- Schronisko PTTK „Murowaniec”- szlak żółty- Dwoiśniak- Sucha Przełęcz (1950)]- szlak czerwony- Beskid (2012)- szlak czerwony- Sucha Przełęcz (1950)- Górna stacja Kolejki Linowej "Kuźnice- Kasprowy Wierch"- Kasprowy Wierch (1987)/Stacja Meteorologiczna- szlak zielony- Myślenickie Turnie (1360)- Kuźnice
Długość trasy: 15,00km Przewyższeń (suma podejść): 1147m Czas przejścia: 9godz.

Zdjęcie małe Kuźnice
Zdjęcie małe Znak informacyjny
Zdjęcie małe Dolina Jaworzynki
Zdjęcie małe Potok Jaworzynka
Zdjęcie małe Dolina Jaworzynki
Zdjęcie małe Stara bacówka
Zdjęcie małe Widok na Kopę Magury (1704)
Zdjęcie małe Stara bacówka
Zdjęcie małe Widok na Kopę Magury (1704)
Zdjęcie małe Dolina Jaworzynki
Zdjęcie małe Dolina Jaworzynki
Zdjęcie małe Widok na Kopę Magury (1704)
Zdjęcie małe Dolina Jaworzynki
Zdjęcie małe Szlak do Murowańca
Zdjęcie małe Dolina Jaworzynki
Zdjęcie małe Skupniów Upłaz

Zdjęć:356 [ aktualna ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ] [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ] [ 12 ] [ 13 ] [ 14 ] [ 15 ] [ 16 ] [ 17 ] [ 18 ] [ 19 ]

[ 20 ] [ 21 ] [ 22 ] [ 23 ]

OPIS:

Był to pierwszy dzień z trzech dni wędrówki po Tatrach z Klubem PTTK "Łazik" w Stalowej Woli.
Była to dla mnie sentymentalna wycieczka, ponieważ ostatni raz byłem w Tatrach w 2008r., więc wróciłem tutaj po 11 latach. Był jeszcze jeden powód, o którym później napiszę, przy okazji szczytu Beskid (2012).
W poprzenim dniu, przed wieczorem przyjechaliśmy i zakwaterowaliśmy się "U Stachoniowej" w dzielnicy Pardałówka w Zakopanem.
Wycieczkę rozpoczęliśmy od podjechania busami do Kuźnic, następnie szliśmy szlakiem żółtym wzdłuż potoku Jaworzynka przez całą Dolinę Jaworzynki, w stronę Doliny Gąsienicowej.
Na początku było dosyć łagodne wejście, mijaliśmy po drodze dużą polankę ze starymi drewnianymi bacówkami, skąd było widać Kopę Magury (1704).
Dalej szło się coraz wyżej i bardziej stromo po szlaku kamienistym, skąd było widać Skupniów Upłaz i Kopę Magury (1704). Zaczęło wtedy padać a po 15 minutach przestał padać deszcz.
Jak doszliśmy do Przełęczy Pomiędzy Kopami (1499), nie padało już i było widać łądne panoramy na Giewont (1894), Małołączniak (2096) z lewej strony i Skupniów Upłaz po prawej strony oraz dalsze okolice.
Po chiwli pobytu na przłęczy powędrowaliśmy dalej do Doliny Gąsienicowej i schroniska PTTK "Murowaniec".
Przez cały ten fragment szlaku było widać po lewej stronie Granty, Kozi Wierch, a po pewnym czasie malowniczą kolorową Dolinę Gąsienicową.
Przed nami było widać w swoim majestacie Mały Kościelec (1866), Kościelec (2156) i Świnicę (2301), a po prawej stronie Beskid (2012).
Po minięciu Betlejemki doszliśmy do Schroniska PTTK "Murowaniec", gdzie chwile odpoczeliśmy i posililiśmy się.
Później jedna grupa poszła wejść na Kościelec (2156) od Zielonego Stawu, a ja i pozostali poszliśmy szlakiem na Suchą Przełęcz pod Kasprowym Wierchem.
Przez cały szlak na przełęcz, który później pnął się coraz bardziej stromo pod górę widać było piękną Dolinę Gąsienicową.
Po lewej stronie było widać Mały Kościelec (1866), Kościelec (2156), Świnicę (2301), Pośrednia Turnia (2128) i Skrajna Turnia (2096), Kozi Wierch (2291) i Granaty.
Przed nami było widać szczyt Beskid (2012) oraz z prawej strony Kasprowy Wierch (1987) i Kasprowy Upłaz.
Przed Suchą Przełęczą (1950) lekko popadało przez 15 minut. Na przełęczy już nie padało.
Z Suchej Przełęczy (1950) grupa poszła w prawo do górnej stacji Koleji Linowej "Kuznice- Kasprowy Wierch", a ja skręciłem w lewo i poszedłem w stronę szczytu Beskid (2012), szlakiem który był bardzo malowniczy.
Z lewej strony było widać Dolinę Gąsienicową (Zielony Staw, Dwoiste Stawy, Zadni i Długi, Zachodni i Wschodni, Kurtkowiec, Litworowy Staw), Granaty, Kozi Wierch, Kościelec (2156), Uhrocie Kasprowe i Zawrat Kasprowy.
Po prawej stronie było widać Czerwone Wierchy, Goryczkową Czubę (1913), Kończysty Wierch i Wołowiec, część Tatr na Słowacji: Kopę Koprową (2052) i Kopy Grajowe.
Wreszcie doszedłem do skalistego szczytu Beskid (2012), skąd było widać Skrajną Turnię (2096) i Świnicę (2301) oraz takie same widoki jak wcześniej opisałem, jak również Kasprowy Wierch (1987) i Giewont (1894).
Beskid (2012) jest trochę dla mnie sentymentalnym szczytem, ponieważ to od niego w 2007r. zaczynałem przygodę z wędrowaniem po górach.
Tam też oświadczyłem się swojej pierwszej dziewczynie... ale nie dotrwaliśmy do ślubu, chociaż wspomnienia pozostały. Wtedy padał przelotny deszcz, a teraz była ładna pogoda:)
W 2008r. ponownie byłem w Tatrach, a potem przez 12 lat nie było mnie w tych górach.
Dopiero teraz w 2019r. czyli po 11 latach zawitałem ponownie w te góry, z większy bagażem doświadczeń i większą wiedzą na różne tematy, również z zakresie tematyki wędrowania po górach.
Zrobiłem swego rodzaju taką pętlę czasową, która zamknęła okres poprzednich moich 40 lat życia:).
Po wejściu na Beskid (2012) wróciłem się do Suchej Przełęczy (1950), gdzie obserwowaliśmy ładną kolorową tęczę w tle z Doliną Gąsienicową.
Następnie udałem się okok górnej stacji Kolejki Linowej "Kuźnice- Kasprowy Wierch" na Kasprowym Wierchu (1987).
W rejonie Kasprowego Wierchu było słychac ludzi z Francji, Niemiec, Anglików, Rosjan i Arabów.
Z Kasprowego Wierchu (1987) widać piekne panoramy na wszystkie strony, min. na Giewnont (1894), Goryczkową Czubę (1913), Kopę Kondracką (2004), Czerwone Wierchy oraz w oddali za chmurami Kończysty Wierch i Wołowiec, jak również całą Dolinę Gąsienicową, Beskid (2012), Świnicę (2301), Kościelec (2156), Granaty, Kozi Wierch.
Na szczycie koło stacji meteorologicznej spotkałem ptaszka Płochacza Halnnego.
Po pobycie na Kasprowym Wierchu (1894) poszedłem zielonym szlakiem w stronę dosyć stromo w dołł po skalistym szlaku, gdzie przez jakiś czas po prawej stronie było widać powbijane w zbocza stalowe blachy odgromowe.
Na początku było widać Kopę Kondracką (2004), Goryczkową Czubę (1913) i w oddali Czerwone Wierchym i Giewont (1894).
A w dalszej częśc aż do Myślenickich Turni cały czas był widoczny po lewej stronie Giewont (1894) a po prawej stronie były Zawrat Kasprowy i Kopa Magury (1704). Chwilę również było widać kolejkę linową.
Przed Myslenickimi Turniami poznalem dwóch facetów, którzy szli do Kuźnic, wiec psozedłem z nimi.
Wszedliśmy w las i jak doszliśmy do stacji pośredniej kolejki linowej zaczęło padać dosyć mocno, ale w związku z tym, że szliśmy w lesie to trochę drzewa zatrzymywały deszcz. Szliśmy w dół wzdłuż Kasprowego Potoku.
Niedaleko Kuźnic spotkaliśmy dwóch Arabów ubranych w garnituiry, którzy nie byli ubrani do wędrówki górskiej i pytali się po angielsku czy daleko jeszcze na Kasprowy Wierch. Odradziliśmy im wędrówkę, bo tak ubrani to zmokliby i mogliby sobie zrobić krzywdę.
Dopiero jak doszliśmy do Kuźnic to przestało padać. Zdążylem na busa do ronda w Kuźnicach, a potem przeszedłem ulicę i dojechałem kolejnym busem do przystanku Pardałówka I, skąd miałem blisko do noclegu "U Stachoniowej".

Autor zdjęć: Marcin Pyć