ENGZaloguj

Moje zdjęcie nr 9

Imię i nazwisko: Marcin Pyć 16-08-2022 11:20 (czasu letniego)

Miejsce zamieszkania: Stalowa Wola

E-mail: admin@mpyc.pl

Facebook:

Kod QR do moich danych kontaktowych

V-card (kod QR):

"Człowieka z charakterem pociąga to co jest trudne, ponieważ dopiero w zmaganiach z trudnościami potrafi uświadomić sobie własny potencjał"

BLOG TURYSTYCZO- KRAJOZNAWCZY- MARCIN PYĆ

Logo bloga BTK MP

Autor wpisu: Marcin Pyć Data wycieczki: 09.09.2019 [Cofnij]

Tytuł wpisu:

Wycieczka w Tatrach na trasie Zakopane (Pardałówka)- Antałówka- Zakopane (Równia Krupowa- Krupówki)- Zakopane (ul. 3-go Maja)

Zrealizowana trasa:
Zakopane (Pardałówka/U Stachoniowej)- bez szlaku- Antałówka (937)- Zakopane (Muzeum Oscypka)- Zakopane (Pracownia malarza Teodora Axentowicza)- Zakopane (Równia Krupowa)- Zakopane (Krupówki)- Zakopane (Informacja Turystyczna)- Zakopane (manufaktura cukierków Ciuciu Cukier Artist)- Zakopane (Piekarnia/Cukiernia Dańca)- Zakopane (Stary Kościół pw. Matki Boskiej Częstochowskiej, Kaplica Gąsieniców i Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku)- Zakopane (Krupówki)- Zakopane (Przystanek Autobusowy/ul. 3-go Maja)
Długość trasy: 6,2km Przewyższeń (suma podejść): 60m Czas przejścia: 3godz.

Zdjęcie małe Pardałówka/U Stachoniowej
Zdjęcie małe Pardałówka/U Stachoniowej
Zdjęcie małe Widok z okolic domu
Zdjęcie małe Widok z okolic domu
Zdjęcie małe Widok ze ścieżki
Zdjęcie małe Widok z Antałówki (937)
Zdjęcie małe Widok z Antałówki (937)
Zdjęcie małe Widok na skocznię Wlk. Krokiew
Zdjęcie małe Widok na Krokiew i Tatry
Zdjęcie małe Widok z Antałówki (937)
Zdjęcie małe Ścieżka na Równię Krupową
Zdjęcie małe Widok z Antałówki (937)
Zdjęcie małe Widok z Antałówki (937)
Zdjęcie małe Ścieżka na Równię Krupową
Zdjęcie małe Widok z Antałówki (937)
Zdjęcie małe Widok z Antałówki (937)

Zdjęć:252 [ aktualna ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ] [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ] [ 12 ] [ 13 ] [ 14 ] [ 15 ] [ 16 ]

OPIS:

W trzeci ostatni dzień wycieczki z Klubem PTTK "Łazik" ze Stalowej Woli prognozowano opady deszczu przez cały dzień, więc wyjście grupą w góry zostało odołane i każdy mógł robić co chciał.
Większość osób wsiadło w busy i pojechało na Krupówki w Zakopanem a ja z Haliną Rydzyk postanowiliśmy, że przejdziemy się niezależnie od pogody trasą, przez Antałówkę do Krupówek w Zakopanem.
W początkowej części trasy nie padało, ale później zaczęło padać i musieliśmy ubrać peleryny od deszczu.
Doszliśmy wkońcu do trawiastego grzbietu Antałówki (937), gdzie szliśmy wydeptaną ścieżką.
Ze ścieżki było widać zalesione szczyt Krokiew (1378), na którego zboczu widac było Wielką Krokiew (o punkcie konstrukcyjnym K125 i rozmiarze HS140), Średnią Krokiew (o punkcie konstrukcyjnym K85 i rozmiarze HS94) i Małą Krokiew (o pukcie kosntrukcyjnym K65 i rozmiarze HS72) oraz zalesiony szczyt Kalacką Turnię (1385). Widac było też Giewont (1894), który był u góry zasłonięty chmurami oraz okoliczne szczyty.
Zeszliśmy błotnistą ścieżką i stromą szczególnie u dołu do szlaku architektury drewnianej.
Koło starego budynku skręciliśmy w prawo i schodziliśmy w dół w stronę Równi Krupowej po ulicy, po której spływała deszczówka w kształcie równoległych fal.
Mineliśmy AquaPark w Zakopanem i doszliśmy do Muzeum Oscypka.
W muzeum można zobaczyć pokaz na żywo wyrobu oscypka oraz posłuchać skąd się wzięli pasterze pod Tatrami oraz mozna było dowiedzieć się co to jest kosor, ferul czy kucenie.
Wszyscy uczestnicy pokazu mogli pod okiem baców wykonać własnego oscypka uzywając sera i drewnianych form w kształcie owieczki, baranka lub jelonka.
Ze względu na to, że prezentacja miała odbyć sie o 12:00 czyli dopiero za godzinę, postanowiliśmy pooglądać eksponaty do wyrobu oscypka, porobić pare zdjęć i poszliśmy dalej.
Doszliśmy do mostku na potoku Bystra, obok którego znajdowała się dawna pracownia prof. Teodora Axentowicza, malarza, pedagoga i społecznika, jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów Młodej Polski.
Malował głównie portrety, ale również z Wojciechem Kossakiem i Janem Styką, namalował on Panoramę Racławicką oraz ludowe obrzędy ludzi zamieszkujących Huculszczyznę (pogrzeby, procesje religijne oraz wiejskie zabawy i tańce, na tle wiejskiego krajobrazu).
Obok dawnego domu prof. Axentowicza na ul. Piaseckiego 14, znajdują się futurystyczne niekiedy rzeźby Henryka Burzcy, który zajmował się rzeźbami sakralnymi w kosćiołach, rzeźbami plenerowymi oraz tworzył rzeźby na nagrobkach.
Następnie udaliśmy się na Równię Krupową, skad było widać Gubałówkę (1120) oraz w tle różne szcyzty min. Kopę Magury (1704) i Giewont (1894) w chmurach. Rosły tam także dzikie róże. Na Rowni Krupowej przestał padac deszcz i powoli można było oglądac ciekawe panoramy górskie dookoła Równi Krupowej.
Po 15 minutach udaliśmy się do Informacji Turystycznej na Krupówkach w Zakopane, gdzie rozdzieliśmy się z Haliną, ona poszła dalej a ja postanowiłem zwiedzić wnętrze.
Przy wejściu była figura zbójnika Janosika z liskiem koło siebie. Jednak najbardziej spodobały mi się zmieniające się co chwile panoramy interektywne z różnych ciekawych rejonów Tatr, np.: Doliny Gąsienicowej, Koscielca i Świnicy, Doliny 5 Stawów Polskich, Rysów, Doliny Chochołowskiej i na Trzydniowiański Wierch, spod Morskiego Oka, Doliny Strążyńskiej, Doliny Rybiego Potoku, ze szlaku na Nosal, Z Hali Kondratowej i Kopy Kondrackiej, Wąwozu Kraków w Dolinie Kościeliskiej, schroniska Murowaniec, Gesiej Szyji oraz na Dolinę Roztoki i wodospad Siklawa.
Można było sobie również w fotobudce zrobić zdjecia na tle Kościelca, Świnicy i Czerwonych Wierchów lub robic krótki filmik z szalonym bacą w tle:)
Było też oprogramowanie interaktywne, które na makiecie Tatr poakzywało trasy od punktów początkowych do punktów końcowych, gdzie widac było trasę pogrubioną w określonym kolorze oraz długość trasy i przewyższenie jak i czas przejścia. Można było także zmieniać sobie kolor makiety Tatr.
Po pobycie w Informacji Turystycznej na Krupówkach poszedłem przez Krupówki, gdzie widać było różne ręcznie wykonane słodkości (czekoladki i pączki), koszulki ze śmiesznymi napsiami, minerały oraz manufaktura cukierków Ciuciu Cukier Artist.
W tej manufakturze produkowane są różne fantazyjne lizaki, wykonywane są ręcznie na widoku bez ulepszaczy, przy użyciu tylko i wyłącznie naturalnych barwników.
Odbywają też się tam pokazy, podczas których można obejrzeć od początku do końca, jak powstają cukierki i lizaki, poczuć wspaniałe aromaty unoszące się podczas produkcji i na koniec spróbować ciepłe jeszcze cukierki w 50 smakach.
Niektóre są wyjątkowe przykład cappucino z czekoladą, amaretto z czekoladą, marakujowe, jogurtowo- śliwkowe, anyżowo- cytrynowe, czy lukrecjowe.
Pokaz wyrobu słodyczy trwa ok. 30-40 minut w zależności od wzoru jaki ma się znaleźć wewnątrz cukierka. Wstęp jest wolny.
Po pobycie w słodkiej manufakturze przeszedłem Krupówki koło kościoła i udałem się do najstarszej pierkarni i cukierni w Zakopanem "U Dańca", któa istnieje od 1903r.
Znajduje się ona naprzeciwko starego kościółka na Pęksowym Brzyzku, a przy tej cukierni jest naprzemienskośna ławeczka.
Kupiłem tam rogala podobnego do rogala św. Marcina i przeszedłem przez ulicę, gdzie zwiedziłem stary drewniany kościółek na Pęksowym Brzyzku pw. Matki Boskiej Częstochowskiej.
Drewniany kościółek pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej (dawniej pw. św. Klemensa) jest najstarszym tego typu zabytkiem w Zakopanem (XIXw.).
Kościół jest budynkiem o konstrukcji zrębowej, ścianach oszalowanych zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz.
W kościółku w ołatrzu głównym znajduje się kopia obrazu Matki Boskiej Królowej Polski (Częstochowskiej). Jest także obraz przedstawiający świętego Pawła spadającego z konia.
Wystrój wnętrza tworzą obrazy ludowe oraz drewniane figurki pochodzące z połowy XIX wieku.
znajdują się również dzieła artystów współczesnych – bogato zdobione zasłony mens ołtarzowych wykonane przez Karola Kłosowskiego i Marię Bujakową, a także obrazy malowane na szkle autorstwa Eweliny Pęksowej.
Na terenie otaczającym kościół znajdują się także zabytkowa Kaplica Gąsieniców (pw. śś. Świerada i Benedykta) oraz Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku.
Po oglądnięciu wnętrza starego kościółka poszedłem zwiedzić Cmentarz Zasłużonych na Peksowym Brzyzku, który znajduje się obok kościółka na ul. Kościeliskiej.
Cmentarz powstał w połowie XIXw. i był pierwszym cmentarzem w Zakopanem.
Znaleźć tu można nagrobki przedstawicieli najstarszych rodów góralskich, ratowników tatrzańskich, ludzi zasłużonych dla miasta, ale również znanych na całą Polskę, mających cenny wkład w narodową historię, kulturę i sztukę.
Całościowo jest tu blisko pół tysiąca nagrobków, a wiele z nich to prawdziwe dzieła sztuki– rzeźbione w drewnie, metalu czy komponowane z tatrzańskich skał.
Na cmentarzu znajdziemy pomniki takich osób jak: Sabała, Witkacy, Stanisław Marusarz (z żoną Ireną), Helena Marusarzówna i Kornel Makuszyński, Władysława Orkan, Kazimierz Przerwa- Tetmajer, Tytus Chałubiński, Stanisław Witkiewicz, Karol Szymanowski, Maria Konopnicka, Karol Stryjeński, Antoni Kenar, Jan Długosz, Antoni Rząsa i wielu, wielu innych.
Po zwiedzeniu cmentarza udałem się na przystanek autobusowy na ul. 3- go maja, skad odjechałem busem do przystanku Pardałówka II, gdzie mieliśmy nocleg.
Po obiedzie wyjechaliśmy w podróż powrotną do Stalowej Woli.

Autor zdjęć: Marcin Pyć